
1 Września za nami, rok szkolny się zaczął. Większość pewnie ubolewa z tego powodu, bo nadal by chętnie jeszcze odpoczęła od szkoły. Ja z jednej strony się cieszę, że wakacje już za nami ponieważ został mi ostatni rok szkoły i chciałbym, aby jak najszybciej się zakończył, chodź moja kariera szkolna jest skomplikowana, to nadal taka pozostanie, ponieważ w przyszłym roku mam zamiar iść do technikum uzupełniającego jako technik poligraf lub technik fototechnik, a to zależy czy zostanie utworzona klasa w obecnej mojej szkole.

Czas w okresie wakacyjnym zdaje się pędzić nieubłaganie, jednak do pierwszego dzwonka pozostało jeszcze 16 dni. Tak jak zapowiadałem ostatnio do tego czasu chciałbym wprowadzić w życie bardzo ważny dla mnie projekt, oficjalnej strony internetowej mojej szkoły. Tak by na początku roku strona była już zmodernizowana, w pełni funkcjonalna i dostępna dla uczniów i internautów w nowej odsłonie.

Kraków miasto do, którego lubię wracać, nie dlatego że mam blisko i opłata za przejazd jest niewielka , lecz po prostu miejsce w samo w sobie budzi we mnie zachwyt i inne odczucia niż Katowice w, których mieszkam całe życie. Tym razem w planach miałem rekreacyjny wypad z kumplem do, którego niestety nie doszło, jednak postanowiłem wybrać się sam i korzystając z sytuacji zrobić sesje Sonii z, którą już od dłuższego czasu się umawiałem i dopiero teraz udało się nam spotkać.

Podobno fotograf powinien spróbować swoich sił w każdej dziedzinie fotografii, tak też postąpiłem wybierając się ze znajomymi, którzy jeżdżą na rolkach do skateparku w Tychach. Oczywiście nie pojechałem tam stać i podziwiać ich wyczyny, ale właśnie uwiecznić te chwile. Z początku było fajnie, lecz z godziny na godzinę coraz więcej osób się pojawiało, no ale co zrobić jest to obiekt publiczny i musieliśmy się do tego dostosować. Jednak nie próżnowaliśmy, chłopaki wywijali tricki, a ja starałem się zrobić jak najlepsze ujęcia. Już teraz prezentuje panoramę nad, którą spędziłem ostatnie dni, udała się tak jak koncepcja tego zdjęcia, która miała pokazać cały skatepark oraz wyróżnienie Mateusza I Grześka skaczących na pierwszym planie… Więcej zdjęć postaram się zaprezentować na dniach.

A już wydawało się, że znów ogarnęła mnie nie moc twórcza. Jednak tak jak sobie w duchu powiedziałem nie mogę dopuścić do sytuacji, kiedy będę bezkarnie egzystował i przez dłuższy okres czasu i kompletnie nic nie zrobię. Ni stąd ni zowąd, całą ekipą „PHORIA” zorganizowaliśmy sesje zdjęciową. Sesję , która pomoże nam w rozbudowie portfolio grupy i nie tylko. Wszyscy spotkaliśmy się wczesnym porankiem w małym miasteczku nieopodal Gliwic.

Pracę nad grupą fotograficzną „PHORIA” idą pełną parą. Świadczy o tym choćby fakt że już po kilku dniach przygotowałem wstępny projekt strony główne. . Nie wiem co we mnie wstąpiło, czy to wena , czy po prostu chęć zrobienia czegoś przy czym nie będę się wkurzał, nie będzie na mnie wymuszane itp. Projekt jest gotowy i nawet mi się podoba, zbytnio nie będę go modyfikował, ponieważ wydaje mi się, że spełnia wszystkie kryteria.

Kilka dni temu na blogu zdradziłem pewne informacje na temat grupy „PHORIA” , którą zamierzam założyć ze znajomymi. Jednak że by wszystko ruszyło, mowie tu o naszych pracach związanych z sesjami, czy też nad projektem oficjalnej strony (www.phoria.pl), potrzebne było nam oryginalne logo, które będzie nas reprezentować oraz dzięki, któremu będziemy rozpoznawani…

Phoria, Phoria, Phoria, od jakiegoś czasu te słowo można spotkać w moich opisach, komentarzach itp. Kilku moich znajomych pytało się o co chodzi? Tak więc sądzę, że czas najwyższy na chwilę wyjaśnienia. Phoria to aktualnie grupa fotograficzna, która w przyszłości przekształci się w agencję interaktywną, specjalizującą się w kreowaniu wizerunku, projektowaniu graficznemu na potrzeby internetu oraz druku.

Ktoś mi ostatnio powiedział, że z sesjami idę jak burza, hehe no może nie jak burza , ponieważ znam osoby które robią je hurtowo, ale pnę się do przodu, może potwierdzić to chodźmy najnowsza sesja z Colettą http://www.maxmodels.pl/colett.html, którą zorganizowaliśmy wczorajszego dnia. Inspiracji zaczerpnęliśmy z najnowszego teledysku Beyoncé (link) , dominował styl retro i pin-up.

Jak to mówię machina ruszyła. Kolejna sesja za mną, dosłownie tydzień po sesji z Olą wybrałem się do Gliwic, gdzie z Kasią której już w zeszłym roku robiłem zdjęcia stworzyliśmy niebanalną sesje zdjęciową. Koncepcja była prosta. Zielarka, która buszuje po polu zbierając różnego typu zioła, korzenie, owoce leśne itp. Sukienkę zrobiliśmy z papieru pakowego natomiast Kasia zajęła się wizażem a jej znajomy Dawid kilka godzin przed sesją stworzył wręcz arcydzieło z Kasi włosów.